Instagram

Youtube

Facebook

Twitter

Dzisiaj frekwencja na treningu wyniosła 8 +1 +1 osób. Pierwszy +1 to oczywiście trener Staśkiewicz. Pewnie się zastanawiacie, kto był tym drugim +1…
Nie będę was trzymał dłużej w niepewności, nawiedził nas nie kto inny jak sam Shogun wraz z psem i swoimi małymi zawodnikami(dziećmi). Po krótkiej rozgrzewce, którą poprowadził trener Staśkiewicz przy lekko padającym deszczu przejął nas Shogun. Ubrany w gustowną koszulę i białe rybaczki (tak chyba się nazywają dłuższe spodenki) prezentował kolejne ćwiczenia.
Zaczęliśmy od niskich podań w wachlarzu na wysokość kolan, co przy deszczu i mokrej piłce przysparzało trochę kłopotów z chwytem. Później przeszliśmy do dość zabawnego ćwiczenia, które polegało na podaniu piłki w wachlarzu w momencie upadku na ziemię(czyt. zawodnik z piłką biegnie kilka metrów po czym się wywraca, odgrywając piłkę w chwili dotknięcia ziemi łokciem).

Następnym ćwiczeniem był bieg w szeregu: osoba z piłką się wywraca i podaje piłkę w wybranym przez siebie kierunku, następna osoba łapie piłkę i powtarza te czynności.
Kolejnym ćwiczeniem było podawanie piłki w jedną stronę lub zaleganie. Ćwiczymy podzieleni się na atakujących i broniących, atakujący biegną w szeregu. W momencie gdy zawodnik z piłką jest na kontakcie zagrywa do partnera lub zalega.
Ostatnim elementem z dzisiejszego treningu było ćwiczenie zagrywki wymyślonej przez Shoguna. Atakujący ustawili się tak jak na rysunku.

A,B,C,D – obrońcy
1,2,3,4 – atakujący

Zagrywka wygląda następująco: 1 zaczyna grę (jak z rzutu karnego), po dwóch krokach odgrywa do 2. W tym czasie 3 biegnie pomiędzy 2 i 4, zaś 1 po podaniu piłki obiega za 4. 2 ma wtedy wybór: wbić się w linię obrony, podać piłkę na kontakcie do 3 lub przerzucić do 4(gdyby np. 3 nie zdążyła dołączyć do akcji, lub jest zbyt daleko ustawiona, uniemożliwiając krótkie podanie). Jeżeli 3 dostaje piłkę to może rzucić do 4 lub pominąć 4 i podać do 1. Obrońcy w tym czasie przesuwają się tak samo jak drużyna atakująca.

Na zakończenie treningu zagraliśmy w młynarską, drużyna Wojtka przegrała 2:1.

Wspierają nas